O

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dramat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dramat. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 sierpnia 2015

Klasyczna niedziela: Metropolis

Nazwisko Osamu Tezuki powinno być znane każdemu, kto zetknął się z tematem mangi i anime. Jest on uważany za ojca współczesnej mangi, a na motywach jego komisów opiera się wiele późniejszych dzieł różnych autorów. Dzisiaj postaram się przybliżyć pierwszą wydaną w Polsce mangę Tezuki - Metropolis.

niedziela, 21 grudnia 2014

Koe no Katachi

Podobno w szkole dzieciaki dzielą się na dwa rodzaje – ofiary i prześladowców. Mówi się też, że to, czego doświadczamy w czasach uczniowskich ma wpływ na całe nasze późniejsze życie. Trudno odmówić tym stwierdzeniom prawdy, a już na pewno nie mogą zrobić tego bohaterowie „Koe no Katachi”.
D klasy 6B dołącza nowa dziewczyna, niesłysząca Shouko. Od początku staje się obiektem drwin wśród kolegów, z nieposkromionym Ishidą na czele. Początkowo kawały dzieciaków wydają się zwykłą zabawą, na którą nawet nauczyciele przymykają oczy, ale kiedy przez Shouko cała klasa przegrywa konkurs śpiewania – przebiera się miarka dziecięcej cierpliwości. W końcu po wielu zniszczonych aparatach słuchowych i zatopionym zeszycie, którego dziewczynka używa do komunikowania się ze światem, Shouko zostaje przeniesiona do innej szkoły, a cała nienawiść otoczenia skupia się na Ishidzie, jej największym dręczycielu. Te doświadczenia sprawiają, że chłopak po pięciu latach postanawia odnaleźć dziewczynę i naprawić zło, które kiedyś wyrządził.

środa, 12 listopada 2014

Dziennik z zaginięcia

„ W listopadzie 1989 roku, miałem złożyć plansze w jakimś wydawnictwie. Olałem to i uciekłem. Wszystko przez kaca i chorobę zwaną nieróbstwem.”

  Czasem tak się zdarza, że prowadzący dość spokojne życie rysownik mang wychodzi z domu, i już nie wraca. A później rysuje autobiograficzny komiks. Tak było z panem Hideo Azumą, niemal czterdziestoletnim mangaką, który znużony monotonną pracą i dręczony problemem alkoholizmu, po nieudanej próbie samobójczej decyduje się zostać bezdomnym.


poniedziałek, 4 sierpnia 2014

BECK

Koyuki to czternastolatek przeciętny aż do bólu. Naprawdę. Nie ma żadnych umiejętności, nie wie, co chciałby robić, słucha muzyki tworzonej przez idolkę i włóczy się bez celu ze znajomymi. Pewnego dnia spotyka niezwykłego psa i „ratuje” go przed zaciekawionymi dziećmi. Jednak tym, co wywróci jego życie do góry nogami jest właściciel Becka – Ryusuke.

Prawdopodobnie każdy ma taki okres w życiu, kiedy chciałby nauczyć się grać na jakimś instrumencie. Ja na przykład bardzo żałuję, że nie myślałam o tym wcześniej (teraz już jestem za stara na jakąkolwiek naukę). Cóż, w życiu Koyukiego nie było miejsca na takie rozważania, do czasu aż nowy znajomy nie zaraził go miłością do zagranicznego rocka, szczególnie do znanego na całym świecie Dying Breed. Podczas gdy chłopak stawia pierwsze kroki w grze na gitarze, Ryusuke próbuje skompletować zespół, nazwany na cześć  jego pupila – Beck. Okazuje się, że to niełatwe zadanie. Kiedy w końcu znajduje pozostałych członków zespołu, najtrudniejsze jest wciąż przed nimi.

niedziela, 27 kwietnia 2014

Witch Hunter Robin

Są takie anime, które pretendują do bycia ambitnymi i wspaniałymi, niestety nie do końca im się udaje. Witch Hunter Robin jest właśnie takim anime, i mimo że ogólnie prezentuje się całkiem dobrze to jest kilka szczegółów, przez które nie mam ochoty oglądać go po raz drugi.

Ale wszystko po kolei. Mamy Japonię, XX wiek. STNJ jest japońska częścią organizacji Salomon, zajmującej się obserwacją i zwalczaniem witchów. Witche są osobami posiadającymi nadnaturalne zdolności (tzw. witchcraft), takie jak np. władanie żywiołami czy telekineza. Salomon obserwuje takich ludzi, śledzi ich pochodzenie oraz wytwarza ORBO, środek neutralizujący ich moce. Często witche okazują się zwykłymi przestępcami wykorzystującymi moce do własnych niecnych celów. Wtedy do akcji wkraczają łowcy STNJ.

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Oyasumi Punpun



Na pewno każdy zna ludzi, którzy na pozór niczym szczególnym się nie wyróżniają. Pracują, chodzą do szkoły, są nieśmiali i nie wtrącają się w nie swoje sprawy. Taki właśnie jest Punpun. Poznajemy go jako ucznia podstawówki, zwykłego chłopca, który zakochuje się w koleżance z klasy, Aiko. Chłopca, który chce zostać „naukowcem od  kosmosu” i skolonizować odległe planety. 

Szybko jednak przekonujemy się , że to nie jest zwykła manga o życiu małego chłopca. Na początku dziwić może forma Punpuna, jaka jest ukazana czytelnikowi – karykaturalny ptak, narysowany bardziej ręką dziecka niż mangaki. Uprzedzając wszelkie wątpliwości – bohater (jak i cała jego rodzina) to pełnoprawni ludzie, w niektórych kadrach widać wyraźnie jego ubrania i części ciała.  W ogóle forma bohatera zmienia się w zależności od jego nastroju, od dziwacznego ptaka do latającego trójkąta.

czwartek, 28 listopada 2013

Puella Magi Madoka Magica [manga]

Recenzja – Puella Magi Madoka Magica manga

Jakiś czas temu pisałam o anime opowiadającym o młodych czarodziejkach. Jak przy nim wypada trzytomowa manga?

Historia jest ta sama. Dla przypomnienia -  Madoka we śnie widzi walcząca czarodziejkę, która okazuje się być nową uczennicą w jej klasie. Niedługo potem spotyka dziwnego stworka, który ofiaruje jej spełnienie dowolnego życzenia w zamian za przyjęcie magicznej mocy i walkę z wiedźmami. Poznajemy przy tym przyjaciółkę Madoki, Sayakę oraz inne czarodziejki. Jak się okazuje życie magicznych wojowniczek nie jest wcale proste i przyjemne.  Obserwujemy jak bohaterki nie raz muszą podejmować trudne decyzje i walczyć z przeciwnościami.

niedziela, 11 sierpnia 2013

danse pisze: Solanin

SOLANIN
Zwykła opowieść o młodych ludziach, którzy muszą zmierzyć się z dorosłością i znaleźć złoty środek między poważnym  życiem a pogonią za marzeniami.

Meiko to dziewczyna jakich wiele. Nie ma żadnych specjalnych marzeń ani określonych celów. Po studiach została pracownicą biurową wiodącą zwyczajne, szare życie. Jednak nie czuje żadnej satysfakcji czy
przyjemności. Ta szara codzienność ją ogranicza i chciałaby coś zmienić.
Taneda jest typem marzyciela. Na studiach grał w kapeli, jednak nie odnosiła większych sukcesów. Mimo to kocha muzykę i chciałby związać z nią przyszłość. Niestety, na razie jest uwięziony w małej firmie, w której zarabia marne grosze i nie zanosi się na żadne zmiany.
Ta dwójka to na pozór para jakich wiele. Spotkali się na studiach, teraz mieszkają razem, dzieląc smutki i radości. Do dnia, w którym Meiko oznajmia, że rzuciła pracę. Wydawałoby się, że nic się nie zmieniło. On jeździ do pracy, ona spaceruje całymi dniami. Spotykają się z przyjaciółmi. Tylko czy naprawdę wszystko jest jak dawniej?

„Solanin” to bardzo realistyczna opowieść o dorastaniu. Obserwujemy, jak piątka przyjaciół w różny sposób próbuje znaleźć sposób na życie. Muszą nauczyć się odpowiedzialności, jednak nie zawsze oznacza to pozbycia się marzeń. Manga idealnie wpasowuje się w gatunek „okruchów życia”. Każda decyzja podjęta przez bohaterów ma swoje skutki, a wydarzenia następujące po sobie tworzą logiczna całość. Co więcej, przedstawiona tu opowieść jest jak najbardziej prawdopodobna. Sytuacje komediowe przeplątają się z tymi dramatycznymi w naturalny sposób. W ogóle w „Solaninie” zadziwiająca jest prostota ale zarazem naturalność historii.  Poza problemami życiowymi mamy tu także całkiem pokaźny wątek muzyczny. Nie wiem, na ile jest on prawdziwy, ale myślę, że mozolna droga do kariery została przedstawiona równie realistycznie.

Mimo że manga posiada zaledwie 2 tomy jesteśmy w stanie całkiem dobrze zaznajomić się z bohaterami. Występuje ich zaledwie kilkoro,  lecz każdy posiada własną unikalna osobowość, historię, marzenia i nadzieje. Oprócz dwójki  wymienionej na początku mamy jeszcze wiecznego studenta Kato i jego dziewczynę, Ai pracującą w sklepie odzieżowym oraz Billy’ego, pracownika rodzinnej apteki o aparycji rockmana. Czasem irytowało mnie komiczne zachowanie bohaterów drugoplanowych, jakby byli tylko po to stworzeni. Na szczęście i oni posiadają w końcu poważniejszą stronę :)

Graficznie jestem pod wielkim wrażeniem. Postacie zostały narysowane w charakterystyczny sposób, w nieco bardziej realistycznym stylu. Może kogoś przerażają szerokie twarze, mi one nie przeszkadzały. Wszystko zostało narysowane bardzo szczegółowo, od ubrań, którym możemy przypisac określony materiał, po wnętrza budynków – mi bardzo spodobało się mieszkanie Meiko i Tanedy oraz wnętrze apteki. Ciekawym rozwiązaniem jest wprowadzanie do niektórych kadrów fragmentów zdjęć, co wygląda całkiem naturalnie.
Autor stosuje często nietypowe kadrowanie nadające komiksowi dynamikę. Ponadto bawi się perspektywą, dzięki czemu możemy cieszyć oczy oryginalnymi ujęciami. Doskonałe operowanie światłem sprawia, że pod względem graficznym jest po prostu wspaniale.

Ponieważ manga została wydana w Polsce, warto więc wspomnieć o jakości owego wydania. Podjęło się go wydawnictwo Hanami. Jak wszystkie ich mangi „Solanin” ma format 150x210 mm i brak obwoluty. Muszę przyznać, że Hanami się postarało – mimo wielokrotnego czytania komiks nie rozkleja się, okładka jest nadal w dobrym stanie, a przez większy format wygodnie się czyta.

Na tylnej okładce znajduje się znaczek „komiks dla dorosłych”. Raczej nie chodzi tu o sceny +18, bo praktycznie nic takiego tu nie ma. Raczej tematyka sprawia, że osoby młodsze mogą nie tyle nie zrozumieć, co znudzić się historią o młodych dorosłych. Myślę jednak, że po „Solanina” warto sięgnąć, jeśli nie dla fabuły to chociaż dla wspaniałej warstwy estetycznej.

W 2010 roku na postawie „Solanina” powstał film aktorski o tym samym tytule.

Moja ocena: 8/10

Gatunek – dramat, okruchy życia, romans
Liczba tomów –  2
Autor –  Inio Asano
Rok wydania – 2006

Wydanie polskie – Hanami, 2009-2010

czwartek, 8 sierpnia 2013

danse pisze: Xam'd: Lost Memories


Xam’d: Lost Memories

Interesująca historia o człowieczeństwie, życiu i śmierci z konfliktem polityczno – religijnym w tle, czyli kolejne niekonwencjonalne anime od studia Bones.


W świecie targanym trwającą od jakiegoś czasu wojną wyspa Sentan jest wyjątkowym miejscem, w którym nie są prowadzone działania zbrojne, a ludzie są w stanie wieść normalne, spokojne życie. Jednym z nich jest nastoletni Akiyuki Takehara, który właśnie zmierza na szkolną wycieczkę. Wsiadając do autobusu zauważa nieznajomą dziewczynę i pomaga jej dostać się do pojazdu mimo wojskowej kontroli. Kiedy są już niemal na miejscu nieznajoma wysadza autobus w powietrze, a Akiyuki zauważa dziwne światło, które wnika do jego ramienia. Mimo ostrzeżeń wbiega do wraku autobusu, a białowłosa dziewczyna przekształca go w istotę zwaną Xam’d.

sobota, 6 lipca 2013

danse pisze: The Sky Crawlers

The Sky Crawlers

„Biorąc pod uwagę historię, wojna istnieje od zawsze. Dla ludzi rzeczywistość i sposób w jaki jest przedstawiana, zawsze była bardzo istotną sprawą. Wiedza o tym, że teraz, w tym właśnie momencie ktoś gdzieś walczy, jest kluczowym elementem ludzkiej społeczności. Nie można jej niczym zastąpić. Trzeba pokazać, jaka naprawdę jest wojna. Książki historyczne i opowieści w nich zawarte, nie wystarczą. Potrzebne są prawdziwe ofiary. Ktoś musi o nich mówić, a świat widzieć ich cierpienie. To wszystko jest niezbędne, by utrzymać pokój. Inaczej ludzie zapomną, co to słowo oznacza. Staną się do nas podobni. Musimy latać i zabijać, aby poczuć, że żyjemy.”
 
Świat w „The Sky Crawlers” poradził sobie z problemem wojen, w których giną rzesze ludzi, a terytoria państw są niszczone. Stworzeni zostali „kildreni” – młodzi, nie starzejący się ludzie, którzy żyją tylko po to, by brać udział w sztucznie stworzonym konflikcie między dwiema frakcjami (Rostock i Lautern).  Jednym z kildrenów jest Yuuichi Kannami, który przybywa do bazy lotniczej jako zastępstwo za niedawno poległego pilota. Ze zdumieniem spostrzega, że Alice Base nie jest mu obce, chociaż nie pamięta, by był tu kiedykolwiek wcześniej…

czwartek, 27 czerwca 2013

danse pisze: Wolf's Rain

Wolf's Rain
Trudno jest znaleźć dobre, oryginalne anime. Gdzie nie byłoby masy fanserwisu, głupich, powtarzalnych gagów i naciąganego dramatyzmu. Które jest nieprzewidywalne i z niecierpliwością czekamy na następny odcinek. Jeszcze trudniej znaleźć takie, w którym głównymi bohaterami są zwierzęta, i które nie jest skierowane do młodszych odbiorców. Jeśli poszukujecie czegoś takiego, Wolf’s Rain spełnia wszystkie wymagania :)


W wyniszczonym świecie pośród wiodących nędzne życie ludzi krążą legendy o wilkach. Powszechnie wiadomo, że wyginęły dawno temu, jednak niektórzy twierdzą, że żyją, a co więcej – żyją wśród ludzi, jednak nie można ich rozpoznać, gdyż przyjęły ludzką formę. W tajemniczej, Księżycowej Księdze, o której słyszeli tylko nieliczni, jest napisane, jakoby wilki były w stanie odnaleźć Raj – miejsce wiecznej szczęśliwości, którego bramy otworzą się, gdy nastąpi koniec świata.

czwartek, 20 czerwca 2013

danse pisze: Puella Magi Madoka Magica

Puella Magi Madoka Magica

Co jakiś czas powstają nowe anime spod znaku maho shojo. Kojarzą nam się z dziewczynkami
przebranymi w kolorowe stroje, posiadającymi ultra słodkie moce i walczące z wszelakim złem tego świata. Zwykle towarzyszy im masa serduszek, cukiereczków i uroczych maskotek. Puella Magi Madoka Magica całkowicie zrywa ze wszystkimi schematami dziecinnych czarodziejek.

Nasza przygoda zaczyna się we śnie pewnej czternastolatki, Madoki Kaname. Widzimy dziewczynę ze wszystkich sił walczącą z dziwacznym potworem. Gdy wydaje się, że dziewczyna już przegrała, pojawia się niewinnie wyglądający stworek, proponujący jej zostanie czarodziejką.