O

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą romans. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą romans. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 lipca 2014

Bokura wa minna kawaisou

Wyobraźcie sobie, że kończycie gimnazjum i idziecie do liceum do innego miasta, odrywając się od rodziców i rozpoczynając zupełnie nowe życie. W szkole wpada wam w oko dziewczyna ze starszej klasy, a po przeprowadzce okazuje się, że mieszka w tym samym domu. Brzmi jak idealne życie każdego licealisty? No cóż, okazuje się, że jednak nie do końca.

W przeszłości Usa znany był z tego, że przyciągał do siebie „osobliwych” ludzi. Jak się przekonujemy, niełatwo jest pozbyć się dawnych supermocy. Anime traktuje o życiu Usy i jego współlokatorów w ośrodku Kawai. Postacie są dosyć typowe, ale zróżnicowane i naprawdę sympatyczne. Główny bohater dzieli pokój z masochistą Shiro i razem zajmują „męską” strefę domu. W żeńskiej natomiast znajdziemy obiekt westchnień Usy – skrajnie introwertyczną maniaczkę książek Ritsu; stale mającą problemy sercowe Mayumi i diablicę w anielskiej skórze, Sayakę. Całość dopełnia właścicielka, starsza pani służąca radą i pomocą. O bohaterach nie ma co więcej się rozpisywać – nie są niczym więcej niż na to wyglądają, mimo to pasują do komediowej serii.

piątek, 2 maja 2014

Zero No Tsukaima

Zero no Tsukaima- Anime składające się z czterech sezonów po 12 odcinków i 1 odcinku ova do sezonu trzeciego. W dosłownym tłumaczeniu tytuł oznacza "Chowaniec Zera"
Główną bohaterką tej serii jest Louis de La Valliere, przez rówieśników nazywana Louise Zero ze względu na jej magiczne umiejętności, a raczej ich brak.
Pewnego dnia, gdy na zajęciach każdy z uczniów ma przywołać swojego chowańca, Louise przywołuje coś równie beznadziejnego jak ona sama, a mianowicie człowieka imieniem Saito. Oczywiście jest to kolejny powód do wyśmiewania się z naszej bohaterki. Jednak chcąc nie chcąc musi ona zawrzeć kontrakt z przyzwaną istotą.

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Oyasumi Punpun



Na pewno każdy zna ludzi, którzy na pozór niczym szczególnym się nie wyróżniają. Pracują, chodzą do szkoły, są nieśmiali i nie wtrącają się w nie swoje sprawy. Taki właśnie jest Punpun. Poznajemy go jako ucznia podstawówki, zwykłego chłopca, który zakochuje się w koleżance z klasy, Aiko. Chłopca, który chce zostać „naukowcem od  kosmosu” i skolonizować odległe planety. 

Szybko jednak przekonujemy się , że to nie jest zwykła manga o życiu małego chłopca. Na początku dziwić może forma Punpuna, jaka jest ukazana czytelnikowi – karykaturalny ptak, narysowany bardziej ręką dziecka niż mangaki. Uprzedzając wszelkie wątpliwości – bohater (jak i cała jego rodzina) to pełnoprawni ludzie, w niektórych kadrach widać wyraźnie jego ubrania i części ciała.  W ogóle forma bohatera zmienia się w zależności od jego nastroju, od dziwacznego ptaka do latającego trójkąta.

sobota, 1 lutego 2014

KissXsis!

Uwaga! Recenzja może zawierać spojlery!

Po długiej przerwie znów biorę się za recenzowanie anime i... Padło na KissXsis!
Jest to dość znana pozycja i bardzo popularna pośród fanów ecchi, jednak zadowoli nie tylko tą grupę Otaku. Osobiście uważam to anime za świetną komedię i oglądając je z siostrą nie raz wybuchałyśmy śmiechem, jednak zacznijmy mówić coś konkretniej...

KissXsis- dość prosty tytuł, po którym nawet osoba kiepsko posługująca się językiem angielskim od razu może dojść do wniosku, że będzie miało ono związek z całowaniem i... siostrami.
Keita prowadzi życie, którego pozazdrościłby mu nie jeden młody, jak i starszy chłopak. Od małego wychowuje się z siostrami, które nieustannie rywalizują i jego względy. Bliźniaczki- Ako i Riko od najmłodszych lat chcą rozkochać w sobie swojego młodszego braciszka.

środa, 22 stycznia 2014

Diabolik Lovers


Kolejna wariacja na temat wampirów, tym razem w stylu haremowym. Czyli jak zrobić anime, przez które Drakula się w grobie przewraca.



Yui to najzwyklejsza na świecie dziewczyna, która wiedzie normalne życie do czasu, kiedy przez ojca jest zmuszona do zmiany miejsca zamieszkania. Teraz jej domem staje się ponura rezydencja z jeszcze bardziej ponurymi mieszkańcami. Otóż nasza bohaterka ląduje pod jednym dachem z szóstką braci wampirów. I to nie pierwszych lepszych, znanych nam krwiopijców w czarnych pelerynach i o nienagannych manierach. Nowi współlokatorzy Yui okazują się być prawdziwymi sadystami, nie tylko dla dziewczyny, ale również dla widzów.

środa, 18 września 2013

Kilka słów o: Sankarea

Na wstępie chciałabym bardzo przeprosić za moją długą nieobecność, jednak miałam wiele spraw na głowie, w tym szkolenie na obozie praw człowieka z Amnesty International.
Poznałam tam jedną dziewczynę- Olę, która też jest Otaku i chciałabym ją pozdrowić ^-^
A teraz wróćmy do celu tego posta czyli: Recenzja.
___________________________________________________________________

Sankarea- Anime, w którego skład wchodzi 12 odcinków po 24 min. Wyreżyserowane przez Studio Deen, jest zaliczane najczęściej do Komedii, Horrory, Ecchi i Romansu.
Tytuł na pierwszy rzut oka wydaje się dziwny, jednak czytając opis nie jest trudno się domyśleć, że jest on powiązany z jedną z głównych bohaterek imieniem Rea Sanka.
Jej ojciec jest dyrektorem prestiżowej szkoły dla dziewcząt, do którego uczęszcza Rea, ale to nie od niej zaczyna się cała historia.
Młody chłopak- Furuya ma obsesję na punkcie ZOMBIE. Od dziecka pogrążony w swojej pasji uzbierał całkiem niezłą kolekcję filmów, plakatów i różnego rodzaju gadżetów powiązanych z nieumarłymi.
Pewnego dnia jego kotek Babu umiera potrącony przez samochód, jednak chłopak nie może się pogodzić ze śmiercią pupila odszukuje w pokoju starą księgę. Na podstawie umieszczonych w niej zapisków ma zamiar przywrócić Babu do życia.

niedziela, 11 sierpnia 2013

danse pisze: Solanin

SOLANIN
Zwykła opowieść o młodych ludziach, którzy muszą zmierzyć się z dorosłością i znaleźć złoty środek między poważnym  życiem a pogonią za marzeniami.

Meiko to dziewczyna jakich wiele. Nie ma żadnych specjalnych marzeń ani określonych celów. Po studiach została pracownicą biurową wiodącą zwyczajne, szare życie. Jednak nie czuje żadnej satysfakcji czy
przyjemności. Ta szara codzienność ją ogranicza i chciałaby coś zmienić.
Taneda jest typem marzyciela. Na studiach grał w kapeli, jednak nie odnosiła większych sukcesów. Mimo to kocha muzykę i chciałby związać z nią przyszłość. Niestety, na razie jest uwięziony w małej firmie, w której zarabia marne grosze i nie zanosi się na żadne zmiany.
Ta dwójka to na pozór para jakich wiele. Spotkali się na studiach, teraz mieszkają razem, dzieląc smutki i radości. Do dnia, w którym Meiko oznajmia, że rzuciła pracę. Wydawałoby się, że nic się nie zmieniło. On jeździ do pracy, ona spaceruje całymi dniami. Spotykają się z przyjaciółmi. Tylko czy naprawdę wszystko jest jak dawniej?

„Solanin” to bardzo realistyczna opowieść o dorastaniu. Obserwujemy, jak piątka przyjaciół w różny sposób próbuje znaleźć sposób na życie. Muszą nauczyć się odpowiedzialności, jednak nie zawsze oznacza to pozbycia się marzeń. Manga idealnie wpasowuje się w gatunek „okruchów życia”. Każda decyzja podjęta przez bohaterów ma swoje skutki, a wydarzenia następujące po sobie tworzą logiczna całość. Co więcej, przedstawiona tu opowieść jest jak najbardziej prawdopodobna. Sytuacje komediowe przeplątają się z tymi dramatycznymi w naturalny sposób. W ogóle w „Solaninie” zadziwiająca jest prostota ale zarazem naturalność historii.  Poza problemami życiowymi mamy tu także całkiem pokaźny wątek muzyczny. Nie wiem, na ile jest on prawdziwy, ale myślę, że mozolna droga do kariery została przedstawiona równie realistycznie.

Mimo że manga posiada zaledwie 2 tomy jesteśmy w stanie całkiem dobrze zaznajomić się z bohaterami. Występuje ich zaledwie kilkoro,  lecz każdy posiada własną unikalna osobowość, historię, marzenia i nadzieje. Oprócz dwójki  wymienionej na początku mamy jeszcze wiecznego studenta Kato i jego dziewczynę, Ai pracującą w sklepie odzieżowym oraz Billy’ego, pracownika rodzinnej apteki o aparycji rockmana. Czasem irytowało mnie komiczne zachowanie bohaterów drugoplanowych, jakby byli tylko po to stworzeni. Na szczęście i oni posiadają w końcu poważniejszą stronę :)

Graficznie jestem pod wielkim wrażeniem. Postacie zostały narysowane w charakterystyczny sposób, w nieco bardziej realistycznym stylu. Może kogoś przerażają szerokie twarze, mi one nie przeszkadzały. Wszystko zostało narysowane bardzo szczegółowo, od ubrań, którym możemy przypisac określony materiał, po wnętrza budynków – mi bardzo spodobało się mieszkanie Meiko i Tanedy oraz wnętrze apteki. Ciekawym rozwiązaniem jest wprowadzanie do niektórych kadrów fragmentów zdjęć, co wygląda całkiem naturalnie.
Autor stosuje często nietypowe kadrowanie nadające komiksowi dynamikę. Ponadto bawi się perspektywą, dzięki czemu możemy cieszyć oczy oryginalnymi ujęciami. Doskonałe operowanie światłem sprawia, że pod względem graficznym jest po prostu wspaniale.

Ponieważ manga została wydana w Polsce, warto więc wspomnieć o jakości owego wydania. Podjęło się go wydawnictwo Hanami. Jak wszystkie ich mangi „Solanin” ma format 150x210 mm i brak obwoluty. Muszę przyznać, że Hanami się postarało – mimo wielokrotnego czytania komiks nie rozkleja się, okładka jest nadal w dobrym stanie, a przez większy format wygodnie się czyta.

Na tylnej okładce znajduje się znaczek „komiks dla dorosłych”. Raczej nie chodzi tu o sceny +18, bo praktycznie nic takiego tu nie ma. Raczej tematyka sprawia, że osoby młodsze mogą nie tyle nie zrozumieć, co znudzić się historią o młodych dorosłych. Myślę jednak, że po „Solanina” warto sięgnąć, jeśli nie dla fabuły to chociaż dla wspaniałej warstwy estetycznej.

W 2010 roku na postawie „Solanina” powstał film aktorski o tym samym tytule.

Moja ocena: 8/10

Gatunek – dramat, okruchy życia, romans
Liczba tomów –  2
Autor –  Inio Asano
Rok wydania – 2006

Wydanie polskie – Hanami, 2009-2010