O

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ecchi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ecchi. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 maja 2014

Zero No Tsukaima

Zero no Tsukaima- Anime składające się z czterech sezonów po 12 odcinków i 1 odcinku ova do sezonu trzeciego. W dosłownym tłumaczeniu tytuł oznacza "Chowaniec Zera"
Główną bohaterką tej serii jest Louis de La Valliere, przez rówieśników nazywana Louise Zero ze względu na jej magiczne umiejętności, a raczej ich brak.
Pewnego dnia, gdy na zajęciach każdy z uczniów ma przywołać swojego chowańca, Louise przywołuje coś równie beznadziejnego jak ona sama, a mianowicie człowieka imieniem Saito. Oczywiście jest to kolejny powód do wyśmiewania się z naszej bohaterki. Jednak chcąc nie chcąc musi ona zawrzeć kontrakt z przyzwaną istotą.

sobota, 1 lutego 2014

KissXsis!

Uwaga! Recenzja może zawierać spojlery!

Po długiej przerwie znów biorę się za recenzowanie anime i... Padło na KissXsis!
Jest to dość znana pozycja i bardzo popularna pośród fanów ecchi, jednak zadowoli nie tylko tą grupę Otaku. Osobiście uważam to anime za świetną komedię i oglądając je z siostrą nie raz wybuchałyśmy śmiechem, jednak zacznijmy mówić coś konkretniej...

KissXsis- dość prosty tytuł, po którym nawet osoba kiepsko posługująca się językiem angielskim od razu może dojść do wniosku, że będzie miało ono związek z całowaniem i... siostrami.
Keita prowadzi życie, którego pozazdrościłby mu nie jeden młody, jak i starszy chłopak. Od małego wychowuje się z siostrami, które nieustannie rywalizują i jego względy. Bliźniaczki- Ako i Riko od najmłodszych lat chcą rozkochać w sobie swojego młodszego braciszka.

poniedziałek, 28 października 2013

HighSchool DxD + HihgSchool DxD New

W tej recenzji połączę dwa sezony jednego anime o tytule HighSchool DxD. Jest to chyba ostatnią jedno z najbardziej znanych Ecchi zaraz obok KissXsis.
Pierwszy sezon składa się z 12 odc, podobnie jak drugi, czyli aby ukończyć serię trzeba znaleźć czas dla zaledwie 24 odcinków.
Ecchi jak Ecchi, czyli dużo wielkich (jak i tych mniejszych) piersi, nie może również zabraknąć podtekstów erotycznych i zboczonego, głównego bohatera!
Issei Hyoudou uczęszcza do Akademii Kuou wraz se swoimi przyjaciółmi (Matsudą i Motohamą) są uznawani za największych zboczeńców w szkole. Największym marzeniem młodego licealisty jest zostanie królem haremu. Tak prostolinijne pragnienie, a jednak nie łatwe do osiągnięcia. Trio zboczeńców z Isse'iem na czele są omijani wielkim łukiem przez większość uczennic.
Ale największy zboczeniec chyba też zasługuje na odrobinę miłości?
I trafia się taka okazja. Issei zostaje zaproszony na randkę, przez uczennicę innej szkoły- Yuumę Amano.
Jednak z biegiem wydarzeń okazuje się to nie być długim związkiem i nie dotrwali "i żyli długo i szczęśliwie". W końcu ktoś musiał zginąć i nie było ani długo, ani szczęśliwie.
Jednak nie będę tutaj robić streszczenia pierwszych odcinków.
Kluczową postacią jak i również 'maskotką' serii jest Rias Gremory- uczennica trzeciej klasy liceum i przewodnicząca klubu okultystycznego. Uznawana za najpiękniejszą dziewczyną w szkole (śmiem twierdzić iż nie małą rolą w tym gra rozmiar jej piersi).

niedziela, 6 października 2013

danse pisze: Blood Lad

Blood Lad

Popkultura kocha wampiry, to fakt. Wizerunki nieśmiertelnych krwiopijców co jakiś czas wykorzystywane są w filmach, literaturze, czy komiksach. Jednak czy „Blood Lad” wybija się wśród znanych nam produkcji?

Świat demonów podzielony jest na kilka sektorów. Każdy ma swojego przywódcę, jednak poprzez nieustanne walki władza przechodzi w ręce coraz silniejszych demonów. W jednej z dzielnic przywódcą jest Staz. Na pierwszy rzut oka niepozorny, mały, chudy i leniwy. Na drugi – prawdziwy otaku, kochający ponad wszystko Japonię i jej wytwory, posiadający w domu niemała kolekcję mang i gadżetów ze świata ludzi. Przy tym wszystkim Staz jest wampirem, i to nie pierwszym lepszym krwiopijcą, lecz jednym z najsilniejszych przedstawicieli swojego rodu.

środa, 18 września 2013

Kilka słów o: Sankarea

Na wstępie chciałabym bardzo przeprosić za moją długą nieobecność, jednak miałam wiele spraw na głowie, w tym szkolenie na obozie praw człowieka z Amnesty International.
Poznałam tam jedną dziewczynę- Olę, która też jest Otaku i chciałabym ją pozdrowić ^-^
A teraz wróćmy do celu tego posta czyli: Recenzja.
___________________________________________________________________

Sankarea- Anime, w którego skład wchodzi 12 odcinków po 24 min. Wyreżyserowane przez Studio Deen, jest zaliczane najczęściej do Komedii, Horrory, Ecchi i Romansu.
Tytuł na pierwszy rzut oka wydaje się dziwny, jednak czytając opis nie jest trudno się domyśleć, że jest on powiązany z jedną z głównych bohaterek imieniem Rea Sanka.
Jej ojciec jest dyrektorem prestiżowej szkoły dla dziewcząt, do którego uczęszcza Rea, ale to nie od niej zaczyna się cała historia.
Młody chłopak- Furuya ma obsesję na punkcie ZOMBIE. Od dziecka pogrążony w swojej pasji uzbierał całkiem niezłą kolekcję filmów, plakatów i różnego rodzaju gadżetów powiązanych z nieumarłymi.
Pewnego dnia jego kotek Babu umiera potrącony przez samochód, jednak chłopak nie może się pogodzić ze śmiercią pupila odszukuje w pokoju starą księgę. Na podstawie umieszczonych w niej zapisków ma zamiar przywrócić Babu do życia.

czwartek, 8 sierpnia 2013

11Eyes

Po dłuższej przerwie znów się wzięłam za oglądanie anime i trafiło na: 11Eyes
Zapowiadało się ciekawie. 12-sto odcinkowe anime + 1 OVA. Horror, Ecchi, Harem.... a przynajmniej do takich gatunków wlicza to anime Animeon.pl
Jeśli to rzeczywiście odpowiednie kategorie to zawiodłam się na tym anime. Z horrorem łączy je jedynie utrzymanie w barwach czerwieni podczas 'Czerwonej Nocy', Ecchi też tu niewiele. czasem podwiana przez wiatr spódniczka, a harem? Jeśli twórca uważa za harem jednego chłopaka w otoczeniu kilku dziewczyn to okey, ale miedzy nimi praktycznie nic się nie dzieje. Po prostu są.

piątek, 19 lipca 2013

danse pisze: Bakemonogatari

Bakemonogatari

„Bakemonogatari” znaczy tyle co „opowieści o duchach”. Jednak czy ten popularny tytuł, który kochają miliony fanów niesie ze sobą coś więcej niż tylko  zbiór opowieści o dziwactwach różnej maści?

Do tego anime podchodziłam z dużym dystansem, jak to zwykłam robić przy seriach wychwalanych przez większość pod niebiosa. Po przeczytaniu mnóstwa recenzji i komentarzy na forach postanowiłam sama się przekonać, ile kolejne dziecko SHAFTU jest warte. I w zasadzie mogę je określić jednym z najczęściej wypowiadanych przez bohaterów słów – dziwność.