Mushishi
Kiedy byłam mała lubiłam słuchać różnych opowieści. Wszystkie legendy,
baśnie, historie o tajemniczych stworzeniach i ludziach, którzy musieli sobie z
nimi radzić. Później, kiedy człowiek zyskiwał szerszą świadomość, te historie
traciły swoją magię, a stawały się bardziej naiwne i dziecinne. Ale nadal je
lubiłam, bo żyły poza czasem i przestrzenią, szły we własnym tempie i dawały
mnóstwo pozytywnych emocji. Kiedy już wydawało mi się, że klimat tych baśni
został już zapomniany, odkryłam „Mushishi”.
Mushi to stworzenia, których nie
można nazwać ani roślinami, ani zwierzętami. Jedyne, co je łączy, to fakt
istnienia. Żyją dosłownie wszędzie: w morzu, ziemi, powietrzu, nawet w ludzkich
umysłach Nie każdy może je zobaczyć, więc w powszechnym przekonaniu istnieją na
granicy prawdy i fikcji. Jednak skutki działania mushi są doskonale widoczne i
często bywają niebezpieczne. Niektórzy próbują badać mushi i pomagać tym,
którzy doświadczyli ich działania. Takie osoby nazywa się Mushishi.
