Bakemonogatari
„Bakemonogatari” znaczy tyle co „opowieści o duchach”. Jednak czy ten
popularny tytuł, który kochają miliony fanów niesie ze sobą coś więcej niż
tylko zbiór opowieści o dziwactwach różnej maści?
Do tego anime podchodziłam z
dużym dystansem, jak to zwykłam robić przy seriach wychwalanych przez większość
pod niebiosa. Po przeczytaniu mnóstwa recenzji i komentarzy na forach
postanowiłam sama się przekonać, ile kolejne dziecko SHAFTU jest warte. I w
zasadzie mogę je określić jednym z najczęściej wypowiadanych przez bohaterów słów
– dziwność.

